Decyzja o zakupie mieszkania zapadła. Bardzo często okazuje się, że kwestia „czy kupić mieszkanie”, bywa tą najłatwiejszą. Bowiem kolejne pytania wymagają od potencjalnych nabywców sporo rozwagi i namysłu. Pierwszym wyborem jest rynek: pierwotny, czyli oferty deweloperskie oraz wtórny.

Przy wyborze mieszkania bez wątpienia najważniejszymi kryteriami są lokalizacja i cena, a także szeroko pojęty wygląd danej inwestycji i jej funkcjonalność (bliskość środków komunikacji, łatwy dojazd do miejsca pracy, połączenie z centrum miasta i drogami wylotowymi, infrastruktura usługowo-handlowa w pobliżu). Niezwykle ważne jest jednak, aby w tej pełni szczęścia spowodowanej znalezieniem miejsca idealnego, zachować nieco rozsądku i przygotować się do najważniejszej części, czyli umowy deweloperskiej.

Specjaliści z rynku nieruchomości od lat jak mantrę powtarzają, że najważniejszymi kryteriami przy wyborze nieruchomości są:
1. Lokalizacja
2. Lokalizacja
3. Lokalizacja

Świetnie. Jednak dla normalnych ludzi, którzy chcą po prostu zaspokoić własną potrzebę posiadania miejsca zwanego domem, jest jeszcze kilka innych, niezwykle istotnych kwestii do rozważenia. Lokalizacja koreluje niemal z każdym z tych czynników.

Większość mieszkań czy domów kupowana jest przy pomocy kredytu hipotecznego. Otrzymanie go nie jest tak proste, jak zakupy na raty czy pożyczka gotówkowa. Zanim zdecydujemy się na poszukiwanie nieruchomości, a już na pewno zanim podpiszemy umowę przedwstępną lub deweloperską, koniecznie należy sprawdzić, na ile pieniędzy w formie kredytu możemy tak naprawdę liczyć.